Elementarz marketingu – piąte słowo klucz

Sylwia Gromek

Customer Relations Manager

unnamed Produkt, miejsce, cena oraz promocja – do tej pory były to cztery słowa, które jednocześnie stanowiły klucz do udanego biznesu. Posiadasz produkt, wprowadzasz go na rynek, sprzedajesz go w odpowiednim miejscu, po odpowiedniej cenie, odpowiednio go reklamując. Okazuje się, że jest jeszcze jedno słowo, które szczególnie w dobie ekspansji technologicznej może mieć ogromne znaczenie dla Twojego biznesu – jest to słowo „bliskość”. Wszystko za sprawą technologii mobilnych, które sprawiają, że nowi klienci są na wyciągnięcie ręki.
Technologia Traffic 2.0 nie tylko pozwala na analizę klienta pod kątem jego ruchu po sklepie, dokonanych wyborów zakupowych, ale także daje możliwość nawiązania dialogu z klientem w czasie rzeczywistym.
Cała idea „bliskości” z klientem opiera się na docieraniu do klienta, gdy ten znajduje się w zasięgu sklepu. Proces ten opiera się na czterech prostych elementach. Po pierwsze nawiązanie kontaktu z klientem musi zacząć się od przedstawienia marki. Klient w sytuacji zbliżenia się do naszego sklepu na aplikacji mobilnej otrzyma krótką wiadomość, w której zawarte jest między innymi logo firmy oraz jej nazwa. Dalszą część wiadomości wypełnia oferta, która ma zachęcić klienta do wejścia do naszego sklepu. Kolejny element to wskazówka dotycząca lokalizacji sklepu – adres, czy nawet mała mapka pokazująca położenie owej lokacji. Końcowym elementem jest już interakcja – np. aby móc skorzystać z oferty, którą wysłaliśmy klientowi, ten musi kliknąć na naszą wiadomość, po czym na jego urządzeniu mobilnym pojawia się np. kupon rabatowy, z którego będzie mógł skorzystać podczas zakupów. Cały sekret tkwi jednak w odpowiednim doborze klientów oraz obudzeniu w kliencie potrzeby skorzystania z oferty.
W przypadku doboru klienta chodzi o to, aby trafiać do klientów nastawionych na spontaniczne zakupy, którzy nie mają konkretnego celu zakupowego. Warto także wiedzieć, jakie konkurencyjne marki rozpatrywał dany klient i jak długo poszukiwał danego produktu. Wtedy jesteśmy w stanie lepiej przygotować swoją ofertę. Można obudzić potrzebę zakupów w takim kliencie na kilka sposobów.
Znając już jego preferencje oraz wiedząc czego poszukuje, można zachęcić go do zakupu najnowszym asortymentem, ceną niższą niż u konkurencji czy krótkim czasem trwania promocji. Warto również zauważyć, że potrzeba klienta może być uwarunkowana środowiskowo – np. jeśli ma miejsce czas pylenia drzew najłatwiej będzie o zdobycie klientów alergików aptekom.
Mobilne technologie powoli redefiniują sprzedaż detaliczną. W niedalekiej przyszłości może się to okazać bardzo skuteczną bronią w rękach detalistów do walki z gigantycznymi i bardzo konkurencyjnymi sklepami internetowymi.