Sierpniowy wgląd – Wzrosty konwersji, przeciętnej wartości transakcji oraz ilości sprzedaży przypadającej na klienta.

Jarosław Tyma

Sales Director

Sierpniowy wgląd – Wzrosty konwersji, przeciętnej wartości transakcji oraz ilości sprzedaży przypadającej na klienta.

unnamed

Okres powrotu do szkół spowodował pogłębiający się spadek ruchu w sklepach, lecz sprzedawcy z roku na rok coraz częściej obserwowali silną poprawę pozostałych, równie ważnych pomiarów.

Sprzedaż detaliczna odnotowała bardzo interesujący okres. Rok 2014 rozpoczął się ostrą zimą, gdzie siarczyste mrozy skutecznie zniechęcały kupujących do wychodzenia z domów. Z roku na rok, mimo powrotu klientów do sklepów, ruch oraz sprzedaż wciąż odnotowywały spadek. Niemniej jednak pomiary takie jak – przeciętna wartość sprzedaży oraz ilości sprzedaży przypadających na jednego klienta odnotowały znaczący wzrost.

To, co można wywnioskować z powyższej tendencji to to, że biznesy o tradycyjnych siedzibach, dają szeroki zakres możliwości sprzedawcom, którzy potrafią zapewnić, jakość i różnorodność usług, ale przede wszystkim tym, którzy dają klientowi możliwość ciągłego obcowania z marką, dzięki wykorzystaniu licznych metod docierania do klienta.

Sprzedawcy aktywnie przygotowują się do nadchodzącego sezonu letniego i jest wiele dobrych prognoz, o które mogą opierać swoje strategie marketingowe. Indeks zaufania klienta (z ang. Customer Confidence Index) w sierpniu, po raz czwarty okazał się być rosnącym. To zawsze jest dobry znak dla sprzedawców, zwłaszcza, jeśli pod lupę weźmie się również wyniki Indeksu RetailNext (RetailNext Composite Index), który potwierdził wzrosty w konwersji, przeciętnej wartości sprzedaży oraz sprzedaży przypadającej na klienta w okresie ostatniego roku.

Sierpień zazwyczaj traktowany jest, jako okres powrotów do szkół i dla sprzedawców jest ważnym wyznacznikiem tego, czego można spodziewać się po kupujących w okresie świąt. Podsumowując – przywiązanie klientów do sprzedaży detalicznej oraz sama sprzedaż w namacalnych sklepach wzrasta. Nie mniej jednak tempo rozwoju sprzedaży internetowej stawia sprzedawcom detalicznym bardzo trudne warunki zmuszając ich do jak największego zaangażowania w stosunku do klientów oraz ciągłego poprawiania wskaźników przeciętnej wartości sprzedaży oraz sprzedaży przypadających na jednego klienta.